Kwiecień – plecień, co przeplata, trochę zimy, trochę lata.
O przysłowiu
„Kwiecień – plecień, co przeplata, trochę zimy, trochę lata.” to polskie przysłowie oznaczone w zbiorze jako historyczne. Jego główna kategoria tematyczna to „kalendarzowe”. Powiązane obszary to „przysłowia kwietniowe”, „przysłowia o zima”, „przysłowia o lato”.
Opracowanie redakcyjne
Znaczenie, kontekst i użycie
Co oznacza?
Kwiecień zostaje nazwany plecieniem, ponieważ jego pogodę przedstawiono jako splot zimowych i letnich cech. Raz może być chłodno, innym razem słonecznie i ciepło; najważniejsza jest zmienność, a nie stały udział obu pór. Zdanie nie twierdzi, że w miesiącu występuje dosłownie połowa zimy i połowa lata. Posługuje się kontrastem, który łatwo rozpoznać w codziennym doświadczeniu przejściowej pogody. Rym może przypominać o potrzebie elastycznych planów, lecz nie zastępuje prognozy dla konkretnego dnia. Przygotowanie do wyjścia powinno odpowiadać rzeczywistym warunkom, a nie tylko nazwie miesiąca i ogólnemu wrażeniu wiosennego ciepła.
Kiedy używamy?
Powiedzenie pasuje do rozmowy o nagłym ochłodzeniu po ciepłym dniu lub o zmieniającym się niebie. W opisie warto pokazać konkretną zmianę, która skłoniła do użycia zwrotu.
Rano świeciło słońce, a po południu pojawił się chłodny wiatr. „Kwiecień – plecień, co przeplata, trochę zimy, trochę lata.” — powiedział tata. Przed wyjściem na spacer rodzina sprawdziła warunki i zabrała dodatkową warstwę ubrania.
Pochodzenie i historia
pochodzenie nieustalone.
Zabawa brzmieniem „kwiecień–plecień–przeplata” wzmacnia obraz splatania. Wyjaśnienie dotyczy zmienności i nie przedstawia rymu jako ścisłej reguły dotyczącej każdego kwietniowego dnia.