Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania.
O przysłowiu
„Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania.” to polskie przysłowie oznaczone w zbiorze jako aktualne. Jego główna kategoria tematyczna to „ogólne”.
Opracowanie redakcyjne
Znaczenie, kontekst i użycie
Co oznacza?
Dwie osoby mają w żartobliwym obrazie więcej stanowisk, niż wynikałoby z ich liczby. Powiedzenie wyolbrzymia zmienność sądów i trudność dojścia do porozumienia. Wskazanie Polaków nadaje mu postać narodowego stereotypu, często kierowanego także do własnej grupy. Nie stanowi dowodu, że członkowie określonej narodowości są z natury niezgodni lub niezdolni do wspólnej decyzji.
Kiedy używamy?
Pasuje do autoironicznego komentarza o dyskusji, w której uczestnicy zmieniają zdanie albo rozważają wiele wariantów. Warto odróżnić twórcze porównywanie możliwości od sporu bez słuchania. Sama liczba pomysłów nie jest wadą, jeśli wiadomo, jak zostanie podjęta ostateczna decyzja.
Dwoje organizatorów układało program spotkania. Po kilku minutach każde zmodyfikowało początkową propozycję, a na stole leżały trzy wersje. „Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania.” — zażartowała jedna osoba. Ustalili kryteria wyboru i zaznaczyli, które elementy każdej wersji najlepiej odpowiadają potrzebom uczestników.
Pochodzenie i historia
pochodzenie nieustalone.
„Zdania” oznaczają tu opinie, nie policzone wypowiedzenia gramatyczne. Podobieństwo do formuły z wyrazem „opinie” nie dowodzi wspólnego autorstwa ani kolejności zapisów. Nie przypisujemy żadnej wersji pierwszeństwa bez źródła i nie traktujemy żartu jako charakterystyki wszystkich Polaków.