Lwu zdechłemu łacno brodę skubią.
O przysłowiu
„Lwu zdechłemu łacno brodę skubią.” to polskie przysłowie oznaczone w zbiorze jako historyczne. Jego główna kategoria tematyczna to „zwierzęta”.
Opracowanie redakcyjne
Znaczenie, kontekst i użycie
Co oznacza?
Dopóki lew żyje, budzi respekt, lecz po śmierci nawet słabsi mogą bez ryzyka szarpać jego grzywę. Przysłowie krytykuje odwagę pojawiającą się dopiero wtedy, gdy dawny przeciwnik utracił władzę i nie może odpowiedzieć. Może dotyczyć atakowania osoby po upadku, śmierci lub odejściu ze stanowiska. Nie oznacza, że nadużyć silnego człowieka nie wolno rozliczyć po utracie przez niego wpływów; czasem dopiero wtedy świadkowie są bezpieczni. Różnicę wyznaczają dowody i cel: sprawiedliwe wyjaśnienie szkody czymś innym niż łatwe poniżanie kogoś bezbronnego.
Kiedy używamy?
Formuła pasuje do krytyki spóźnionych drwin i oportunistycznego ataku na osobę pozbawioną wpływu. Nie powinna uciszać świadków, którzy wcześniej bali się ujawnić krzywdę lub dopiero teraz uzyskali ochronę.
Po odejściu dyrektora dawni pochlebcy zaczęli szydzić z każdego jego gestu. „Lwu zdechłemu łacno brodę skubią.” — zauważyła Maria, oddzielając potrzebne rozliczenie decyzji od tanich obelg.
Pochodzenie i historia
pochodzenie nieustalone.
Upadek najpotężniejszego zwierzęcia odwraca relację sił. Archaiczne „łacno” i dosadny obraz skubania brody wzmacniają pogardę wobec odwagi pozbawionej ryzyka.