Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację daj wrogowi.
O przysłowiu
„Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację daj wrogowi.” to polskie przysłowie oznaczone w zbiorze jako aktualne. Jego główna kategoria tematyczna to „przyjaźń”. Powiązane obszary to „jedzenie”, „konflikt i kara”.
Opracowanie redakcyjne
Znaczenie, kontekst i użycie
Co oznacza?
Trzy posiłki tworzą w tym zdaniu stopniowanie: śniadaniu przypisuje się największą wartość, obiadowi mniejszą, a kolację przedstawia jako coś, z czego najlepiej zrezygnować. Przyjaciel i wróg porządkują żartobliwy podział jedzenia. Sens obiegowy sprowadza się do pochwały wczesnego posiłku i niechęci do obfitego jedzenia wieczorem. Nie jest to jednak uniwersalna zasada żywienia dla każdej osoby.
Kiedy używamy?
Powiedzenie można przytoczyć w rozmowie o zwyczajach przy stole albo o tym, jak język upraszcza temat codziennych posiłków. Trzeba zaznaczyć, że rymowana czy efektowna forma nie zastępuje indywidualnej oceny potrzeb. Sama pora dnia nie wystarcza do ustalenia, czy konkretny posiłek jest odpowiedni.
Podczas rodzinnej dyskusji ktoś oznajmił: „Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację daj wrogowi.”. Ola potraktowała to jako znane powiedzenie, a nie powód, żeby pomijać kolację mimo własnego głodu i odmiennego rozkładu zajęć.
Pochodzenie i historia
pochodzenie nieustalone.
Objaśnienie nie zaleca opuszczania posiłków, odchudzania ani przekazywania wrogowi czegoś szkodliwego. Dosłowny podział jest retorycznym wyostrzeniem. Wątpliwości związane ze zdrowiem i sposobem jedzenia wymagają rzetelnej porady, szczególnie gdy dotyczą dzieci, chorób lub szczególnych potrzeb organizmu.