W krótkie dzionki października wszystko z pola, z sadu znika.
O przysłowiu
„W krótkie dzionki października wszystko z pola, z sadu znika.” to polskie przysłowie oznaczone w zbiorze jako historyczne. Jego główna kategoria tematyczna to „kalendarzowe”. Powiązane obszary to „czas”, „przysłowia październikowe”.
Opracowanie redakcyjne
Znaczenie, kontekst i użycie
Co oznacza?
Krótki październikowy dzień tworzy tło dla zbierania i porządkowania tego, co pozostało na polu oraz w sadzie. „Wszystko znika” jest skrótem obrazu kończących się zbiorów, a nie dosłownym twierdzeniem o pustce w każdym gospodarstwie. Rymowanka łączy rytm prac z odczuwanym skracaniem czasu dostępnego na działanie na zewnątrz.
Kiedy używamy?
Można wykorzystać ją przy opisie jesiennych zajęć albo omawianiu sezonowego słownictwa. Nie wskazuje jednak terminu zbioru wszystkich roślin. O tym, co i kiedy zebrać, decydują konkretne uprawy oraz warunki; sam miesiąc zapisany w powiedzeniu nie zastępuje takiej oceny.
Przygotowując planszę o jesieni, uczniowie zapisali: „W krótkie dzionki października wszystko z pola, z sadu znika.” Obok narysowali kosze z owocami i uporządkowane grządki. Prowadząca zapytała, czy rzeczywiście każdy sad wygląda wtedy identycznie. Grupa dopisała, że rym przedstawia ogólne wyobrażenie prac, nie spis wszystkich czynności w gospodarstwie.
Pochodzenie i historia
pochodzenie nieustalone.
Zdrobnienie „dzionki” nadaje tekstowi potoczny, obrazowy ton. Zdanie nie mówi o magicznym znikaniu plonów ani nie nakazuje opróżnienia pola bez względu na stan roślin. Powiedzenie łączy porę roku z pracą w gospodarstwie, lecz nie wskazuje dokładnych terminów ani nie gwarantuje udanego zbioru.