Złego diabli nie biorą.
O przysłowiu
„Złego diabli nie biorą.” to polskie przysłowie oznaczone w zbiorze jako historyczne. Jego główna kategoria tematyczna to „religia i obyczaje”.
Opracowanie redakcyjne
Znaczenie, kontekst i użycie
Co oznacza?
Powiedzenie wyraża gorzkie zdziwienie, że człowiek oceniany jako zły długo unika konsekwencji, podczas gdy inni cierpią. Diabły, które powinny zabrać winnego, paradoksalnie tego nie robią. Formuła bywa czarnym humorem po kolejnym przypadku bezkarności albo komentarzem do czyjejś niezwykłej odporności. Nie jest dosłownym sądem religijnym ani dowodem, że nieszczęście świadczy o moralności. Etykieta „zły” może też spłaszczać złożoną osobę. Trafniej odnosić zdanie do konkretnych szkodliwych czynów i braku odpowiedzialności, nie życzyć komuś śmierci ani przypisywać cierpieniu sprawiedliwej kary.
Kiedy używamy?
Zwrot pasuje do literackiego lub potocznego komentarza o bezkarności, jeśli rozmówcy akceptują mroczny ton. Nie należy kierować go jako groźby ani używać wobec choroby czy wypadku. W realnej sprawie ważniejsze są dowody, bezpieczne zgłoszenie i właściwa procedura odpowiedzialności.
Po kolejnej unikniętej karze bohater powieści mruknął: „Złego diabli nie biorą.” Jego przyjaciółka nie czekała jednak na nadprzyrodzoną sprawiedliwość; zebrała dokumenty i zgłosiła konkretne nadużycie.
Pochodzenie i historia
pochodzenie nieustalone.
Paradoks polega na bezczynności sił kojarzonych z karą. Religijny obraz wzmacnia czarny humor, ale nie powinien zastępować odpowiedzialnego opisu czynów i konsekwencji.