Susza w św. Bartłomieja, mroźnej zimy jest nadzieja.
O przysłowiu
„Susza w św. Bartłomieja, mroźnej zimy jest nadzieja.” to polskie przysłowie oznaczone w zbiorze jako historyczne. Jego główna kategoria tematyczna to „pogoda”. Powiązane obszary to „kalendarzowe”, „religia i obyczaje”, „szczęście i los”, „przysłowia o zima”.
Opracowanie redakcyjne
Znaczenie, kontekst i użycie
Co oznacza?
Suchy dzień związany z Bartłomiejem ma według rymowanki zapowiadać mroźną zimę. Słowo „nadzieja” należy tu rozumieć jako oczekiwanie lub zapowiedź, niekoniecznie jako życzenie silnego chłodu. Przysłowie łączy dwa odległe momenty sezonu w łatwą do zapamiętania parę. Nie podaje jednak danych, które pozwalałyby obliczyć prawdopodobieństwo takiego następstwa lub zastosować je w dowolnym miejscu.
Kiedy używamy?
Nadaje się do rozmowy o ludowych prognozach i znaczeniu słów w starszych formułach. Nie należy traktować suchego dnia jako pewnego ostrzeżenia przed surową zimą. Planowanie zapasów czy podróży powinno opierać się na bieżących informacjach i rzeczywistych potrzebach.
Na spotkaniu miłośników przysłów padł cytat: „Susza w św. Bartłomieja, mroźnej zimy jest nadzieja.” Jedna z uczestniczek zapytała, dlaczego ktoś miałby mieć nadzieję na mróz. Prowadzący wskazał, że w tym zdaniu chodzi o przewidywanie. Grupa porównała różne znaczenia wyrazu, nie uznając rymu za gotową prognozę.
Pochodzenie i historia
pochodzenie nieustalone.
Nie wyprowadzamy z formuły dokładnego terminu nadejścia chłodu ani jego siły. Nie przypisujemy również świętemu sprawowania kontroli nad temperaturą. Imię porządkuje kalendarzowy obraz, a przeciwstawienie suszy i mrozu wyraża ludowe oczekiwanie, którego skuteczność wymagałaby osobnego sprawdzenia.