Św. Barbara po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie.
O przysłowiu
„Św. Barbara po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie.” to polskie przysłowie oznaczone w zbiorze jako historyczne. Jego główna kategoria tematyczna to „pogoda”. Powiązane obszary to „kalendarzowe”, „religia i obyczaje”.
Opracowanie redakcyjne
Znaczenie, kontekst i użycie
Co oznacza?
Kalendarzowa formuła przewiduje pogodowe odwrócenie między dniem świętej Barbary a Bożym Narodzeniem. Jeśli na początku grudnia panuje mróz i lód, podczas świąt ma nadejść odwilż oraz woda. Przysłowie tworzy symetryczną parę z odwrotną wersją o wodzie i lodzie, lecz żadna nie jest pewną prognozą. Warunki mogą zmieniać się wielokrotnie i różnić regionalnie. Odniesienia religijne służą oznaczeniu dat, nie wyjaśnieniu przyczyny pogody. Zdanie nadaje się do rozmowy o oczekiwanej aurze, ale podróż, wydarzenie i zabezpieczenie domu trzeba planować według aktualnych ostrzeżeń, uwzględniając zarówno śliskość, jak i roztopy.
Kiedy używamy?
Zwrot pasuje do mroźnego początku grudnia i rozmowy o świątecznej pogodzie. Warto podkreślić jego umowność oraz uszanować zarówno religijne, jak i świeckie podejście odbiorców.
Czwartego grudnia chodniki pokrył lód i dziadek powiedział: „Św. Barbara po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie.” Rodzina mimo to przygotowała się na różne warunki i śledziła prognozy.
Pochodzenie i historia
pochodzenie nieustalone.
Symetria dwóch dat oraz dwóch stanów wody nadaje zdaniu niemal lustrzaną budowę. Przepowiednia opiera się na kontraście, nie na potwierdzonym mechanizmie atmosferycznym.